Mój Szczęśliwy Dom

O mnie

Witaj w moim małym świecie.

Nazywam się Karolina.
Od sześciu lat jestem dumną dezerterką. Razem z mężem znaleźliśmy nasz dom — trochę dalej od miasta. Nie za daleko. Tak w sam raz.

Naszą rodzinę buduję wspólnie z mężem i córeczką.
A ponieważ od zawsze towarzyszyły mi zwierzęta, nie mogło być inaczej także tutaj.

Mamy więc kotkę, o której marzyłam ja, i drugą — której mąż początkowo wcale nie chciał. Jak się pewnie domyślasz, obie puchate damy śpią właśnie z nim.

Życie na wsi, na przedmieściach, okazało się łaskawsze, niż się spodziewałam. Ale też bardziej wymagające.

Nowe miejsce przemeblowało nam finanse, organizację dnia i kilka innych spraw, o których wcześniej nie myślałam.

Ponieważ od lat lubię planować i układać nasze sprawy z wyprzedzeniem, tym razem też próbowałam wszystko poukładać rozsądnie. Rzeczywistość bywa wymagająca i czasem trzeba się nagimnastykować, żeby domowy budżet się spiął — zwłaszcza gdy na razie opieramy się głównie na jednej wypłacie.

Do tego doszła logistyka. Zakupy, które kiedyś były szybkie i „po drodze”, nagle zaczęły oznaczać wyjazd do miasta. Jeżdżenie co drugi dzień okazało się zwyczajnie męczące.

I tak zaczęłam szukać prostszych rozwiązań.
Mniej chaosu. Więcej planu.
Mniej biegania. Więcej spokoju.

Ten projekt jest zapisem tej drogi.

O budowaniu zwyczajnego domu z większą uważnością.
O budżecie, który daje bezpieczeństwo, a nie napięcie.
O roślinnej kuchni, która jest prosta i sezonowa.
O ogrodzie, który uczy cierpliwości.
O małych decyzjach, które z czasem robią dużą różnicę.
Nie mam gotowych odpowiedzi.
doświadczenia, notatki i chęć, żeby próbować.

Jeśli zostaniesz na chwilę — będzie mi miło.
Może coś z tego zabierzesz do siebie.
A może po prostu usiądziesz na moment w ciszy.

Witaj.